Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 października 2013

jesienna reaktywacja...

Musiałam, no po prostu musiałam, coś w końcu zdekupażować.
Nareszcie będę miała więcej wolnego czasu aby odrobinę podziałać na tym polu....i przy okazji nadrobić zaległości jeśli chodzi o wizyty na innych blogach. Mam też parę nowych pomysłów jak i rzeczy wcześniej nie zrealizowanych...więc zabieram się do roboty. 
Przed dłuższy czas zajęta byłam inną, równie ciekawą sprawą, a mianowicie dyplomem. O nim napiszę w następnym poście...

A teraz pokazuję co się ostatnio wykluło.
Pudełko z hortensją i gniazdkiem(takim najprawdziwszym, uwitym przez najprawdziwszego ptaszora:) w tle

Już zapomniałam jak to lubię. Najbardziej przecieranie i postarzanie...można przy tym porządnie się odstresować. A przy okazji poćwiczyć cierpliwość, której zazwyczaj mi brak.


Powstała też  i herbaciarka...



 Był też i listownik...


Nie wiem jak Wy ale mi strasznie brakuje kolorów o tej porze...zwłaszcza za oknem
Gdzie ta Polska Złota Jesień??
Rozpoczynam więc...koloroterapię:)
Tyle by tego było.
***
 Pozdrawiam wszystkich tutaj zaglądających...
Chociaż wątpię aby ktoś z Was jeszcze tutaj zaglądał :)
***
Miłego wieczoru Wam życzę.

środa, 27 lutego 2013

Z pieńkami w tle...

A tymczasem na warsztacie...
Zakładkowo to i owo:
Do zakładki przypałętał się sznurek filcowy ręcznej roboty i moje ulubione guziole, których to niezbyt wiele już mi pozostało. Niestety.

Brzozowe pieńki na drugim planie, tutaj idealnie się sprawują w roli podpórki. Na co dzień są świecznikami. Zostały im wydrążone dziury na podgrzewacze. Niestety ale nie pamiętam gdzie podpatrzyłam to cudo. Trudno mi rzec któż to mógł być pomysłodawcą tego fenomenalnego zjawiska. Uwielbiam takie naturalne rzeczy:D



Nie wiem jak Wy ale ja już czuję wiosnę w powietrzu. Jeszcze trochę a zawita u nas na całego. Byle jak najprędzej. Byle do wiosny.
Pozdrawiam wszystkich przed wiosennie.

środa, 2 stycznia 2013

Z Nowym Roczkiem...

W końcu mam czas, a nawet jego nadmiar. Ponownie poddałam się mojej "terapii zajęciowej". Z ubolewaniem też stwierdziłam braki w rzeczach do dekupażowania, a co za tym idzie kończę to co już dawno, dawno temu zaczęłam, albo łypię oczkiem na meble, które można by było delikatnie odnowić. Staram się unikać moich ulubionych internetowych sklepików. Postaram się wydekupażować co tylko się nada. Zobaczymy jakie będą tego skutki.
Oto kilka rzeczy, które udało mi się ostatnio "wykończyć". Oczywiście na lawendowo:D



 Po lawendowym bukieciku zostały tylko badylki. Duśka już o to zadbała:D

Powstało też trochę różanych dupereli.



Tyle by tego było.
***
Jest to mój pierwszy wpis w tym roku. Zatem też chciałabym złożyć wszystkim zaglądającym tutaj wszystkiego co najlepsze. By obecny roczek był bardziej udany niż poprzedni, a przede wszystkim bardziej kreatywny, pełen zwariowanych pomysłów i nowych artystycznych wyzwań. Tak więc SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

niedziela, 7 października 2012

Trochę tego i owego...

Ostatnimi czasy powstało trochę tego i owego. Poeksperymentowałam odrobinę ze słoikami, butelkami...i nawet mi się spodobało.Niby taki zwyczajny szklany słoik a jakie rzeczy można z niego wyczarować, no kto by pomyślał.
Na stoliku schną kolejne decu. Tym razem poszłam w maczki. W głowie mam już kolejne pomysły na coraz to nowe rzeczy. Wygląda na to, że złapałam niekontrolowanego pałera. W końcu...:D






Pozdrawiam wszystkich cieplutko.

wtorek, 27 grudnia 2011

Nadrabiam zaległości....

A teraz rzutem na taśmę przedstawiam nowopowstałe twory:D
Jako pierwsze pójdą zakładki:

Na różowo z pelargonią

















Na brązowo z różami

















Są też i deseczki
Habrowa

















i kawowo-guziolowa

















Są też i wieszadła

















A na koniec przybornik z wykorzystaniem moich ulubionych serwetek. Do tego doszło trochę bejcy i przecierek, i powstało toto:D





















 Pozdrawiam Wszystkich poświątecznie

niedziela, 4 grudnia 2011

Postarzamy...i nie tylko

Ostatnio udało mi się zdziałać tego oto staruszka...tak jakoś niechcący to wyszło...z czego baaardzo się cieszę. Nawet nie spodziewałam się takich efektów. A wygląda to tak...

































W między czasie powstało też kilka innych prac. 
Taki prościutki przybornik. Oszablonowany, poprzecierany, pokropkowany... crackiem też mu się dostało.


























I świecznik....



























Tyle tego by było...reszta czeka już tylko na wykończenie i zdjątka:D

poniedziałek, 21 listopada 2011

Założę się...

zakładkami....

Tak jak widać, temat zakładek bardzo mi się spodobał i mam zamiar kontynuować go dalej:D Póki mi się nie znudzi:D

Zakładeczki spokojnie czekały na wykończenie (w postaci zawieszek ) i w końcu je obfociłam...

Numerek 1:


























Numerek 2:


















































Numerek 3: