Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 kwietnia 2011

Jaja, jajka, jajeczka...

Ech i znowu nie zdążyłam obfotografować kilku jaj...wyleciały, wyfrunęły i znalazły nowych właścicieli...z czego bardzo się cieszę:D Wygląda na to, że to już koniec wysiadywania jaj ( przynajmniej w tym roku ). O dziwo jeszcze takowego nie zniosłam...Hehe, tak mi się te malowanie jaj spodobało, że zaczęłam myśleć o podobnym wyzwaniu...a mianowicie o bombkach. Plany dalece przyszłościowe ale są...i na pewno nie jest to słomiany zapał i takie tylko czcze gadanie...jak powiedziałam, że będą to będą:D A jak na razie pokazuję jajcochy...











 I moje ulubione z motywem lawendy, i nakrapiane...


Między jajca zaplątały się też i koguciki...




wtorek, 19 kwietnia 2011

Jeszcze nie ostatnie jaja w tym roku.

Tak, tak...niby Święta tuż-tuż a ja nadal jaja tworzę...niedługo sama jakieś zniosę...prędzej czy później do tego dojdzie. Ale tak jak mi się nie chce jednego dnia, tak drugiego dnia zabieram się za robienie następnych jaj. Oto one...



















Kurza noga....nie ma co ...trzeba zrobić pracownię z prawdziwego zdarzenia, bo jajcochy walają się dosłownie wszędzie...tak, tylko kto wysprząta mi tą nieszczęsną piwnicę??

wtorek, 5 kwietnia 2011

no i stało się...

Pierwszy wysyp jaj mam już za sobą...nawet nie wiedziałam, że to takie skomplikowane...im mniejsze tym wolniej idzie...a może po prostu brak mi cierpliwości??!!
Spoglądam w bok a tam sterta jaj czyli  kupa roboty przede mną...a czasu coraz mniej.

  Tik - tak, tik-tak...


















Na początek tylko dwa....reszta czeka na wykończenie.