Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieszaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieszaki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 stycznia 2016

Ostatnio poczynione...

Fiu, fiu ale tu wieje nudą...blog wręcz spowity jest pajęczynami.
Tak więc ostatnio w przypływie energii poczyniłam kilka rzeczy. 
Powstał taki oto wieszak na ręczniki papierowe z jakże przydatną półką...




Jak widać mania na przecierki u mnie nadal trwa...ale coś mi się wydaje, że niedługo pokombinuję coś ze spękaniami. 

***
Pozdrawiam ciepło w tę zimową porę i miłego wieczoru życzę 


wtorek, 27 grudnia 2011

Nadrabiam zaległości....

A teraz rzutem na taśmę przedstawiam nowopowstałe twory:D
Jako pierwsze pójdą zakładki:

Na różowo z pelargonią

















Na brązowo z różami

















Są też i deseczki
Habrowa

















i kawowo-guziolowa

















Są też i wieszadła

















A na koniec przybornik z wykorzystaniem moich ulubionych serwetek. Do tego doszło trochę bejcy i przecierek, i powstało toto:D





















 Pozdrawiam Wszystkich poświątecznie

wtorek, 23 sierpnia 2011

Ćwirku, ćwirku na badylku...

Przed chwilą skończyłam te oto wieszadło.  A namęczyłam się z  zamontowaniem tych haczyków, że łolaboga. W jednym zepsułam wkręta..a dwa już były jakieś takieś nie wkrętowate. Po prostu takie były i już...moja wina, że nie dopatrzyłam:DWięc złapałam za młotek, obcęgi, wkrętarkę, śrubokręt...to wszystko naraz i naprzemiennie tym działała:D Aż w kóńcu zamontowałam.
 

 
Aha, no i prawie zapomniałam dodać, że wykorzystałam tutaj serwetkę od Agak. Ta decha tylko na te ptaszki czekała...aż się doczekała:D
----------------------------------------------------------
Wrzosiki nazrywane 2 dni temu na leśnej eskapadzie z córą(...o dziwo ani mnie, ani Duśki komar ani jeden nie ugryzł:D ?I całe szczęście:D) i wykorzystane na dekoracje do sesji. Ale...wygląda na to, że będzie trzeba się wybrać na jeszcze jeden spacerek...jakieś wianki by się przydały.

Pozdrawiam wszystkich wyjątkowo słonecznie!! i witam nowych obserwatorów: D

sobota, 20 sierpnia 2011

Koronkowy przybornik na różności i nie tylko...

W dzisiejszej sesji wziął udział przybornik. Przyodziałam go w koronkę przytwierdzoną na stałe, narożniki w kolorze starej miedzi, kraka dwuskładnikowego i różyczki...oczywiście. Aha, no i ponakrapiałam go jeszcze odrobinę. Jednym słowem, wszystkiego po trochu.
Wietrzna to była sesyja, nie powiem, non-stop zwiewało mi szmatę z tyłu. Słońca mało, wykorzystywałam ile się da te momenty jak wyglądało nieśmiało zza chmurki:D



















No i powstał również taki oto wieszaczek. 


















 A tak wygląda tył ( lub przód, jak kto woli:)
















I dawno, dawno temu zrobiona doniczka... W końcu doczekała się obfotografowania.


























Poza tym, mój Szanowny Kompiuter podejrzanie pyka. Zaczyna mnie powoli ten odgłos wkurzać...wygląda na to, że dysk dogorywa i to są jego ostatnie dni...a znając moje szczęście jak zakupimy się w nowy to ten już polegnie na całego:/ A z nim moje zdjątka...ech.
Tym oto zdaniem kończę posta...Dzisiaj hurtowo wyszło:D Jeszcze czegoś takiego nie było...mam nadzieję, że nie zanudziłam:D

Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających.
Fajnie, że jesteście:D

wtorek, 12 lipca 2011

Lavendula...

No nie no...po prostu musiałam:D Poczyniłam kolejny komplecik decou. Tak jak widać na załączonym obrazku...lawenda rules:D Jak na razie z jedną warstwą lakieru...ale wiadomo szykuje się ich więcej.
Wieszak na ściereczki ( i nie tylko) i wieszak na ręcznik papierowy.




poniedziałek, 27 czerwca 2011

Toż to skandal jest...

Skandal i hańba!!! Pytacie co się stało??Otóż  zaniedbałam bloga....no ale jak mogło do tego dojść?? Przecież mamy wakacje...logicznie myśląc powinnam mieć więcej czasu a nie mam go wcale:D
A w między czasie robię zamówienia decou i biżuterię na zmianę...więc ogarnia mnie nie okiełznany bałagan...aha...no i oczywiście przygotowuję się psychicznie na wizytę u dentysty....już na zawsze pożegnam się z ósemeczką (pierwszą ale nie ostatnią)...oj będzie się działo. A żeby było śmiesznie to wizytę mam umówioną na moje imieniny...czyli czas losowania candy. Lepiej być już nie może:D

A teraz lawenda po raz enty
























 

wtorek, 7 czerwca 2011

Wieszaczki...

 Pogoda nie pozwala mi pisać. Ogarnia mnie niemoc. Zamieszczam więc zdjątka. Wieszaczki kurki w dwóch wydaniach.