czwartek, 7 kwietnia 2011

W bielach...

Oj długo zastanawiałam się jak zrobić ten chustecznik...aż w końcu wpadłam na ten oto pomysł. Przygoda z szablonem była wręcz niesamowita ...dawno się tak nie upaćkałam.

Rozpęknięty stojaczek...

Ostatnio wymodziłam sobie toto. W końcu mam gdzie pozawieszać te wszystkie korale...no może nie wszystkie ale część:D Dlatego od razu zabrałam się za kolejnego stojaczka , tym razem w wersji delikatniejszej. Plany są, tylko ciekawe co z tego wyjdzie.



 

wtorek, 5 kwietnia 2011

taki oto kuferek...

Kuferek kuferzasty... mieszczący sterty starych zdjęć, ale nie koniecznie....na biżuterię też się nada. Złoto i baaardzo bogato...świeci się toto jak nie powiem co i komu:D Ale źle też nie wygląda. Tak mi się wydaje...Oceńcie sami




no i stało się...

Pierwszy wysyp jaj mam już za sobą...nawet nie wiedziałam, że to takie skomplikowane...im mniejsze tym wolniej idzie...a może po prostu brak mi cierpliwości??!!
Spoglądam w bok a tam sterta jaj czyli  kupa roboty przede mną...a czasu coraz mniej.

  Tik - tak, tik-tak...


















Na początek tylko dwa....reszta czeka na wykończenie.

piątek, 18 marca 2011

tamtararamtamtam...

Otóż...pragnę zakomunikować, że obywatelka Magdalena Bartoszuk została przyjęta w poczet artystów wystawiających się na wylegarnia.com . Wisk, tupot nóg, ataki spazmów, chichów, nieskoordynowanych ruchów towarzyszyły obywatelce. Czyżby to były oznaki szaleństwa?? A może zwyczajnej radości??   

Dziwne...wydawało mi się,że głośno się zachowywałam...a tu proszę córa śpi jak zaczarowana:D

Ostatnimi czasy naszła mnie faza bejcowania...i jakoś tak romantycznie się zrobiło...oto efekty...

Taka oto  szafka na klucze


















A do tego można powiedzieć, że do kompletu - skrzynka na listy.

















Nie wiem jak Wy ale ja zawsze miałam problem z listami...Mam ich całą stertę...a wyrzucić szkoda...nie mogłabym...co to to nie:D